Kolejny sparing za naszym zespołem. W minione popołudnie Wiślanie rozegrali grę kontrolną z dobrze znanym rywalem - MKS Trzebinia.

W sobotę 10 marca w Rzeszowie ekipa Wiślan zmierzy się z jednym z faworytów do awansu - Stalą Rzeszów. Przed piłkarzami Wiślan bardzo trudne zadanie - utrzymać wysoki poziom prezentowany w poprzedniej rundzie rozgrywek. Zaledwie trzy tygodnie do wznowienia rozgrywek ligowych. Co po sparingu powiedział Trener Zespołu, Wojciech Ankowski?

"Przeciwnik pokazał się z bardzo dobrej strony, potwierdzając jakość personalną i dobrą organizację gry. Dwie stracone bramki potwierdziły tylko prawdę, jak istotne są stałe fragmenty gry podczas wyrównanego meczu - przegrany rzut rożny w defensywie i kontra po źle wykonanym rzucie wolnym w ofensywie. Mamy trzy tygodnie, aby dopracować ten element, zwłaszcza, że do tej pory stanowił on nasz zdecydowany atut, a nie piętę achillesową."

"W stosunku do poprzednich gier kontrolnych, z pewnością poprawiliśmy największe mankamenty - zbyt dużą ilość niewymuszonych strat oraz efektywność w utrzymaniu piłki wysoko na połowie przeciwnika. Momentami brakło spokoju w wyprowadzeniu kontrataków oraz finalizacji akcji ofensywnych."

"Co do kwestii fizycznych - na aktualnym etapie przygotowań wyglądaliśmy poprawnie. Dzisiejszy sparing rozegraliśmy w bardzo okrojonym składzie osobowym, Zawodnicy pauzowali z powodu choroby (Kuliszewski, Labut, Węgrzyn, Morawski Piotr i Marcin), kontuzji (Ropek, Popiela, Wcisło) i spraw rodzinnych (Michał Morawski). Liczę, że w ostatnich trzech mikrocyklach, które dzielą nas od pierwszego meczu o punkty, będziemy mogli skorzystać z całej kadry."

 

KOLEJNE GRY KONTROLNE ZESPOŁU WIŚLAN:

24.02 vs. GARBARNIA (sztuczne boisko Garbarni)

03.03 vs. BKS BOCHNIA (sztuczne boisko Hutnika)



 


Polecamy naszych Partnerów