Wiślanie w kolejnej grze kontrolnej zanotowali porażkę 0:4 z zespołem Lechii Tomaszów Mazowiecki - jednym z kandydatów do awansu do II ligi. Do przerwy Lechia prowadziła już 0:2. Nie wystąpili z powodu drobnych urazów: Piotr Morawski, Dawid Białek. Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją na boisko powrócił Paweł Szwajdych.

Więcej o meczu Trener Wojciech Ankowski:

"W dniu dzisiejszym rozegraliśmy drugi mecz kontrolny, tym razem z Lechią Tomaszów Mazowiecki, czołowym zespołem III ligi gr.I Przeciwnik okazał się bardzo wymagający, przewyższał nas dzisiaj praktycznie w każdej płaszczyźnie. Poziom piłkarski Lechii oceniam na poziomie Motoru Lublin, nie bez przyczyny obok Widzewa są odbierani jako główny kandydat do awansu do II ligi."

"Co do naszego zespołu - w sparingu wystąpiło 20 zawodników w wymiarze od 45 do 67,5 minuty. Zawodnicy, którzy rozegrali 45 minut uzupełnili jednostkę o 15-minutową wstawkę biegową. Graliśmy w dwóch kombinowanych zestawieniach, co miało na celu sprawdzić kilku zawodników na opcjonalnych pozycjach"\

"W pierwszej połowie momentami cofaliśmy się w fazie defensywy zbyt głęboko, a w wyprowadzeniu piłki była zbyt duża nerwowość i niewymuszone straty. Tak jakościowy przeciwnik wykorzystał te mankamenty i przejął kontrolę nad grą. W kilku sytuacjach, które udało nam się stworzyć (kontry lub atak pozycyjny) zabrakło ostatniego podania bądź lepszej decyzji. We wstępnej fazie drugiej odsłony spotkania udało nam się zamknąć przeciwnika na ich połowie, ale to nie przyniosło to efektu w postaci sytuacji bramkowych. Momentami udawało się też efektywnie zastosować wysoki pressing. W końcowej fazie, być może z powodu zbyt dużej chęci odrobienia niekorzystnego wyniku, odsłoniliśmy się, co przeciwnik skrzętnie wykorzystał aplikując dwie bramki po szybkich kontrach."

"Generalnie jestem bardzo zadowolony z zaangażowania wszystkich Zawodników. Pomimo kumulacji zmęczenia treningowego, bardzo mocno popracowali, co z pewnością będzie procentowało w najbliższej przyszłości. Wynik przyjmujemy z pokorą, jest on dla nas motywacją do dalszej, ciężkiej pracy. Analiza video pomoże nam zlokalizować popełnione błędy, które postaramy się korygować. Niestety drugi sparing rozgrywamy bez tzw."silnego" napastnika (w zeszłej rundzie w tej roli świetnie spisywali się Wcisło i Popiela), a to ma wpływ na zmianę preferowanego stylu gry, w wyniku czego ucierpiała efektywność naszych poczynań ofensywnych."

"Z powodów zdrowotnych w naszym zespole zabrakło dzisiaj Piotra Morawskiego i Dawida Białka (drobne kontuzje - nie było sensu ryzykować ich zdrowia), a wspomnieni Łukasz Popiela i Maciej Wcisło są wciąż w trakcie rehabilitacji po urazach. W wymiarze 20 minut wystąpił Paweł Szwajdych."


 

 

 

 

 


Polecamy naszych Partnerów